Moje seriale kryminalne

A, tak sobie pomyślałam, że Was zamiast kolejną pozycją do Archiwum Najlepszych w piątek - uraczę Was subiektywną listą dziesięciu moich seriali kryminalnych w czwartek.
(Dobra, dobra, dodało się, miało być na jutro) 

Czy oglądaliście coś z poniższej listy? Polecacie jakiś serial? Któregoś nie znosicie? ;)



1. Dexter

Lata emisji: 2006 -
Ilość sezonów: 8


Dexter Morgan (Michael C. Hall) to laborant w Wydziale Zabójstw policji w Miami, prowadzący podwójne życie. Za dnia grzeczny, niewchodzący nikomu w drogę typowy jajogłowy, zaś po robocie - seryjny morderca. I to jaki! Nie zabijający tak hop, siup, każdego, kto mu się nawinie, tylko prawdziwych łajdaków. Jak dotąd nieuchwytny, jednak, im bliżej finału, tym goręcej... Nowy sezon w czerwcu. Ja już przebieram nóżkami z niecierpliwości :)



2. Kości

Lata emisji: 2005 -
Ilość sezonów: 9


Główną bohaterką serialu "Kości" jest dr Temperance Brennan (Emily Deschanel, siostra pięknej Zooey), nomen omen tytułowa "Bones", niewiarygodnie genialna pani anatomopatolog, współpracująca z mega mądrym drem Hodginsem (my personal favourite), śliczną Angelą, przemądrzałym psychologiem Sweetsem i uroczym agentem FBI, Boothem. Uwielbiam. Swoją drogą serial oparty jest na serii powieści Kathy Reichs. 


3. CSI: Kryminalne Zagadki Miami

Lata emisji: 2002-2012
Liczba sezonów: 10

Co tu dużo gadać... uwielbiam Horatio Caine'a i jego okularki, które nakłada zawsze po wygłoszeniu jakiegoś smakowitego truizmu. Uwielbiam też te niestworzone rzeczy, które ekipa CSI wyprawia w laboratorium - fantazja ponosi twórców jak wiatr ponosi balon z helem (i tu pozwolę sobie przyodziać okulary przeciwsłoneczne, tak wirtualnie). Świetna rozrywka.



4. Magia kłamstwa

Lata emisji: 2009-2011
Liczba sezonów: 3

Dr Cal Lightman to wyjątkowy geniusz, który - tylko patrząc na Twoją twarz podczas mówienia - będzie wiedział, kiedy kłamiesz. Skłamałabym mówiąc, że nie próbowałam się czegoś z tego serialu nauczyć ;)
Jak żałuję, że tak brutalnie zakończono kręcenie tego serialu! Rewelacyjny.  Oczywiście niewątpliwie podkolorowany i przesadzony, jednak doskonała rozrywka. I jeszcze Tim Roth.
Kocham Tima Rotha.


5. Dowody zbrodni

Lata emisji: 2003-2010
Liczba sezonów: 7

Detektyw Lilly Rush wyciąga zakurzone akta z archiwum, robi sobie mocną kawę i na nowo otwiera śledztwo. Morderstwo nie jest przestępstwem, które podlega przedawnieniu (w USA), zatem: dziadki, strzeżcie się! Lilly może was wsadzić za zbrodnię, której dokonaliście w '53!


6. 24 godziny

Lata emisji:  2001-2010
Liczba sezonów: 8

Co prawda nie jest to do końca serial kryminalny, tylko sensacyjny, ale z pewnością powinien się tu znaleźć. Każdy sezon składa się z 24 godzinnych odcinków, składających się na jedną całość. Tak nas poinformuje ramówka: Przedstawione wydarzenia rozgrywają się w czasie rzeczywistym w ciągu 24 godzin. Nie radzę oglądać od środka sezonu - nie połapiecie się. Ale z drugiej strony, jak włączycie jeden odcinek, natychmiast obejrzycie kolejny.


7. Trupia farma

Lata emisji: 2011 -
Liczba sezonów: 1 (6 odcinków)

Brytyjska odpowiedź na "CSI", pozbawiona bajerów, super odjazdowych komputerów i mega wypasionych urządzeń. Eve Lockhart pracuje na "trupiej farmie", przyglądając się procesom rozkładu zwłok, przy okazji pomagając przy śledztwach. 

8. Bez śladu

Lata emisji: 2002 - 2009
Liczba sezonów: 7

Serial opowiada o pracy sekcji FBI zajmującej się odnajdywaniem zaginionych osób. 


Poznane dzięki bloggerom:
9. Partnerki
 Lata emisji: 2010 -
Liczba sezonów: 4


Serial nakręcony na podstawie powieści Tess Gerritsen ze świetnym tłem obyczajowym. Detektyw Jane Rizzoli jest najlepszą przyjaciółką niesamowicie genialnej (oczywiście) pani patolog - Maury Isles.



10. Sherlock

Lata emisji: 2010 -
Sezonów:  3


Sherlock Holmes w nieco innej odsłonie, wciąż brytyjskiej, ale nowoczesnej. Ciekawe, czy sir Arthur Conan Doyle by przyklasnął, raczej tak, ponieważ serial jest nie tylko błyskotliwy, wciągający i zaskakujący, to jeszcze nie brak tu humoru. Uwaga: każdy odcinek trwa 1,5 godziny ;) 




Od czasu do czasu







81 komentarzy:

  1. Ja "Agentów NCISA" oglądam non stop. ;] O połowie seriali słyszałam, ale nigdy nie obejrzałam całego odcinku, zaś o drugiej połowie nie miałam pojęcia... Cóż, może kiedyś nadarzy się okazja, aby lepiej je poznać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Kości i Dowody zbrodni! Po prostu kocham! A to cud, bo ja ogólnie aż tak nie przepadam za nimi, a moja mama w kółko ogląda kryminalne seriale..
    Dextera jeszcze nie widziałam, ale mam w planach.
    I CSI: Miami.. cóż bardzo nie lubię, i nie przepadam właśnie za tym rudym. Wkurza mnie. xD Z CSI to tylko New York.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rudy jest świetny! Moja mama z kolei się w nim podkochuje ;)

      Usuń
  3. Oglądałam "Kości" dość skrupulatnie, zatrzymałam się bodajże w połowie siódmego sezonu (a może już ósmego - nie pamiętam) i poczułam przesyt. Pewnie za jakiś czas wrócę do tego serialu. Ta ekipa jest świetna, tylko szkoda, że wątek Zacha był tak rozegrany. Zagadki CSI i Dowody zbrodni widziałam tylko pojedyncze odcinki. W zasadzie nie jestem fanką seriali, kiedyś lubiłam oglądać Columbo i Czynnik PSI (chociaż to akurat nie był serial kryminalny), ale te dwa seriale zawsze starałam się przyuważyć ;) Musiałabym się w końcu zabrać za obejrzenie "Partnerek", ale ciągle mi nie po drodze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A odcinek z tym seryjnym geniuszem mordercą widziałaś? Najlepszy odcinek całej serii :) Nie chcę za dużo napisać, a nie pamiętam kurczę który to był. A tak, wątek Zacha totalnie schrzaniony, lubiłam gościa! Teraz ten farmer też niezły, ale Zach był jedną z najfajniejszych postaci.
      Czynnik PSI też lubiłam, i Z Archiwum X :) Ze staroci jeszcze bardzo przepadałam za "Gliniarzem i prokuratorem" i "Tequillą i Bonnettim" ;) "Partnerki" obejrzyj, ale mój #1 to Dexter i do niego Cię gorąco zachęcam!

      Usuń
    2. Seryjny geniusz morderca? Kurczę, nie kojarzę, za mało danych ;) Duet Zach&Hodgins jest nie do podrobienia :) Z tych wszystkich pomocników dr Brennan lubiłam jeszcze Vincenta jakiegoś tam, on zawsze zapodawał różne ciekawostki, a na jednej scenie to aż się wzruszyłam. Ze staroci to jeszcze skojarzyło mi się "Czy boisz się ciemności", kultowy serial dzieciństwa ;) To teraz "Partnerki" i "Dextera" będę miała na uwadze, jak się wkręcę, to obejrzę wszystkie sezony za jednym zamachem :D

      Usuń
    3. Zginął wtedy jeden agent, Bootha kumpel... A ten seryjny to Christopher Pelant.. :) Rewelacyjny odcinek był. Najlepszy. A i Vincenta też mi było żal.
      "Czy boisz się ciemności" nie oglądałam, i już czuję, że moje dzieciństwo ucierpiało :)

      Usuń
  4. Swego czasu oglądałam CSI:Kryminalne zagadki Miami. Niezły serial, wciągał.

    OdpowiedzUsuń
  5. Z wymienionych przez Ciebie seriali bardzo lubię "Trupią farmę" (żałuję, że stworzyli tylko 6 odcinków) i "Dextera" (widziałam wszystkie dotychczasowe sezony dostępne w necie).

    "Bez śladu" i "Kości" widziałam tylko po jednym odcinku - może skuszę się na kolejne.

    Natomiast nie podoba mi się postać Sherlocka - zbyt ją uwspółcześnili. Cały urok polega na tym by pokazać Londyn z XIX wieku. Poza tym aktor jakoś nie pasuje do moich wyobrażeń z powieści i opowiadań Doyle'a (które przeczytałam prawie wszystkie). W dodatku mistrzowi obserwacji i dedukcji braku nieodzownych atrybutów - fajki i strzykawki siedmioprocentowym roztworem kokainy, którą zażywa od czasu do czasu, czym martwi doktora Watsona. Nie pamiętam też, czy gra na stradivariusie, gdyż widziałam tylko jeden odcinek ;) Zdecydowanie wolę starsze wersje, jak choćby "Przygody Sherlocka Holmesa". A najbardziej książki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też żałuję, ale widocznie kasy zabrakło, albo popularności?
      Sherlocka poznałam niedawno przez post Arka, i mi się bardzo podoba, ale to może dlatego, że nie znam pierwowzoru. Ale nie ukrywam, że dzięki serialowi mam chęć przeczytać. Strzykawka z kokainą... wiesz, coś on tam w serialu bierze :) Ale nie pamiętam teraz, co to takiego.

      Usuń
    2. Pewnie zabrakło kasy. :P Jak nie wiadomo, o co chodzi...
      Być może coś bierze, po jednym odcinku trudno wszystko zapamiętać. Poza tym te pojawiające się napisy, jak myśli i jak dochodzi do rozwiązania zagadki, bardzo mnie irytują. ;) Zobacz sobie dla porównania starsze wersje, mają zupełnie inny klimat. Są na iitv.info

      Usuń
    3. Ok, jak znajdę chwilę obejrzę i dam Ci znać :)

      Usuń
  6. Ciekawe zestawienie :) No i"Sherlock" się na nim znalazł! Ciesze się, że jednak się spodobał ;)

    Co do reszty seriali, to w sumie, aż wstyd się przyznać, ale widziałem niewiele :| Kilka odcinków "CSI: Miami" (jakoś za tym serialem nie przepadam, w żadnej odsłonie :/), może jeden albo dwa odcinki "Kości", ale temu serialowi muszę się przyjrzeć bliżej, tylko nigdy jakoś nie ma czasu :) kilka odcinków "Dowodów zbrodni" i oczywiście wszystkie odcinki "Magii kłamstwa". Szkoda, że tak w połowie trzeciego sezonu urwali ten serial. Był naprawdę ciekawy i dobrze zagrany.

    Musze wreszcie "Dextera" "zaliczyć" :D Bo już się tyle na jego temat naczytałem i nasłuchałem, że aż wstyd ie znać oryginały :)

    Na pewno nie obejrzę "Trupiej farmy" :P Nie mój klimat. Już sam tytuł mnie odstrasza ;]

    Co do propozycji, to wiele dobrego słyszałem o "Prawie ulicy" (oryginalny tytuł "The Wire"). Podobno najlepszy serial okołopolicyjny - bo to określenie najlepiej go charakteryzuje :) Jeden odcinek nawet Agnieszka Holland wyreżyserowała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak, bardzo Ci dzięki za namówienie mnie :) Rewelacja.
      The wire obejrzę w takim razie, jak będzie czas. Odcinek, góra dwa :)

      Usuń
  7. Z zainteresowaniem oglądam tylko pierwszą i ostatnią pozycję z Twojego Top 10 :-D Dexter był świetny, ale od piątego sezonu wrzucają tam coraz większe bzdury i cieszę się, że ten sezon będzie już ostatni :-) A Sherlock wymiata, świetnie zrobiony serial, błyskotliwe dialogi i gra aktorska zasługują na nagrody :-P Pozostałych tytułów...nie no, będę absolutnie szczery - nie lubię :D Męczy mnie ten brak realizmu w CSI, Kościach etc. Wszystko dzieje się za szybko, ekipa na rozwiązania wpada zbyt łatwo i w ogóle nie czuje bluesa :-P Z tego typu seriali trawię tylko Mentaliste, da się to oglądać bez potwornego bólu zębów :-p Za to kocham i ubóstwiam The Killing (oba sezony), rewelka, jeśli chodzi o kryminały :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brak realizmu, racja, ale tak jak pisałam, dla mnie to czysta rozrywka. Bajery, ultra zajebiste komputery, nieomylni detektywi - ot, usiąść w fotelu z piwkiem w ręce i odpocząć po ciężkim dniu :) Czego nie mogę powiedzieć o "Dexterze" bo ja mimo wszystko prawie obgryzam paznokcie z nerwów na każdym odcinku, bardzo nerwowo oglądam :) Killing obejrzę w wolnej chwili i zobaczę, czy Twoja miłość jest uzasadniona :)

      Usuń
  8. Ciekawe zestawienie. Same kryminalne perełki. Uwielbiam Bones. Pierwsze siedem sezonów oglądałem dwa razy. Sherlock też ma swój urok. Już nie mogę doczekać się trzeciego sezonu.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwa razy?! Wow :) To może Ty będziesz wiedział, który dokładnie to był ten świetny odcinek z Pelantem, w którym zginął agent, kumpel Bootha? Co antyterroryści wpadli, Hodgins musiał poświęcić majątek za dzieci, i takie tam. Moim zdaniem to był najlepszy odcinek "Kości" ever. Ale nie pamiętam, który to był :P

      Usuń
    2. Na pewno będzie to w 8 sezonie, ale obejrzałem go tylko do siódmego odcinka, więc to będzie któryś z późniejszych, ale na sto procent 8 sezon.

      Usuń
    3. Uh, to mam nadzieję, że Ci nie sprzedałam spoilera, ale jak tak sobie przypominam, to raczej nie :) Nic kluczowego nie zdradziłam, a odcinek jest mega, serio.

      Usuń
    4. W przypadku seriali lubię wiedzieć co będzie się działo, więc spojlery są mile widziane.

      Usuń
  9. Oglądam Sherlocka, Bones (ostatnio odcinki jakieś słabsze...) i Trupią farmę. Okazjonalnie jakiś odcinek CSI :) Polecam angielskie seriale kryminalne Luthra i Broadchurch - to pierwsze co mi przyszło do głowy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Osobiście lubię oglądać tylko ,,Kości'' oraz ,,Magia kłamstwa''. Dołączę jeszcze ,,Mentalistę'', którego uwielbiam. Dextera kiedyś chciałam obejrzeć, ale ze względu na późną porę nie wytrzymałam. Muszę zatem poszukać go w sieci i w ciągu dnia popatrzeć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja oglądam tylko w sieci, bo tv nie włączam nawet, tylko ścieram z niego kurz, ale i to lepiej, bo nie trzeba czekać tydzień na nowy odcinek (przy oglądaniu rzecz jasna starych odcinków).

      Usuń
    2. Cyrysia, są dostępne np. tutaj: http://iitv.info/dexter/ ;)

      Usuń
  11. Oglądałam 24 godziny dość intensywnie. Od czasu do czasu oglądam "Kości","Dowody zbrodni" i "Bez śladu". Teraz praktycznie nie oglądam telewizji,ale jak mam chwilę to "Mentalistę" też lubię oglądać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 24 godziny wykończyły mnie psychicznie, zwłaszcza 1 sezon :) Potem już się przyzwyczaiłam :) A i ja tv nie oglądam, w sieci jest wszystko :)

      Usuń
  12. Obejrzałam kilka odcinków "Kości", ale mówiąc szczerze nie wciągnęły mnie. "Dowody zbrodni" i "Bez śladu" też znam. Nie widziałam natomiast ani jednego odcinka Dextera, mam ochotę nadrobić, ale ilość sezonów trochę mnie przeraża :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech Cię nie przeraża, bo warto :) Zacznij koniecznie od 1 sezonu. Wkręcisz się i nawet się nie obejrzysz, jak obejrzysz wszystko :) Choć nie ukrywam, że jak każdy serial, i Dexter się troszeczkę popsuł.

      Usuń
    2. Potwierdzam, ze mną właśnie tak było. Koleżanka mi poleciła, zobaczyłam jeden odcinek bez przekonania... i wsiąkłam. Jestem już po 7 sezonach i czekam na 8. :P Choć robią się coraz głupsze ;)

      Usuń
    3. No właśnie tego wkręcenia się boję. Jak zacznę oglądać, to nie będę wiedziała kiedy przestać. Niestety z tymi sezonami tak jest, że im więcej, tym gorsze. Jedyny serial jaki, moim zdaniem, nadal trzyma poziom to "Breaking Bad".

      Usuń
    4. Wiki, ja chyba umrę podczas oglądania ostatniego sezonu. Mam w głowie tyle różnych scenariuszy, że w końcu nie wiem, który by mi odpowiadał najbardziej :)
      Dosiak Breaking bad nie widziałam, ale będę mieć na uwadze. Tylko też się boję, że znowu się wkręcę w jakiś serial, i wtedy nic - ani głód, ani pragnienie, ani sen mnie od kompa nie odciągną :)

      Usuń
  13. Ja jak już Ci kiedyś pisałam skusiłam się na Dextera i nadal jestem na etapie tych dwóch odcinków. W przyszłym tygodniu będę miała sporo wolnego, to może uda mi się nadrobić. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Próbowałam oglądać "Dextera", ale to jednak nie dla mnie. Za to obejrzałam wszystkie odcinki "Magii kłamstwa" - i podobnie jak Ty żałuję, że nie nakręcono kolejnych. Owszem, podkoloryzowano ten serial. Ale cieszy mnie to, że postać Lightmana oparta jest na prawdziwym naukowcu Paulu Ekmanie, który był w tym serialu konsultantem. I tłumaczył na swoim blogu, dlaczego Lightman akurat w taki sposób interpretuje zachowania bohaterów. Ale o tym pewnie wiesz;) Poza tym - Tim Roth jest świetny;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o tym, ale nie wiedziałam, jak się nazywał ani nic o blogu :) Dobrze wiedzieć :) Tim Roth podbił moje serce rolą w "Czterech pokojach". Jak dla mnie to geniusz mimiczny :)

      Usuń
    2. Nie jestem pewna, czy ten blog (ta strona?) nadal istnieje, czy też usunięto ją w związku z zawieszeniem serialu. W każdym razie ostatnio jej nie znalazłam. Ale było coś takiego;)

      Usuń
  15. No sporo tego masz, więc tak: bardzo lubiłam oglądać CSI Miami i CSI NY, ale na zasadzie od czasu do czasu. Kości widziałam kilka odcinków i jak lecą w tv, a ja akurat mam pięć minut wolnego to też zaglądam. Dextera widziałam trzy sezony, dwa świetne, trzeci już mnie trochę rozczarował więc zrezygnowałam. Bardzo lubię Sherlocka Holmesa, ale BBC chyba nigdy nie zrobiło kiepskiego serialu, oni idą na jakość, a nie jak Amerykanie na pieniądze i dużo odcinków. Cold Case to był mój ukochany serial, widziałam wszystkie odcinki.Pozostałe seriale znam, ale żadnego nie oglądam, wyjątkiem jest Trupia Farma o tym nie słyszałam, a wygląda ciekawie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. CSI nie trzeba, na szczęście, oglądać od A do Z, ja zresztą też nie mogę powiedzieć, że widziałam wszystkie odcinki, raczej oglądam na chybił-trafił. Co innego Kości i Dexter :) Co do Dextera to niestety są i słabsze sezony, jak dla mnie przedostatni był jednak rewelacyjny (i jestem chyba w mojej opinii w mniejszości) więc warto dać mu szansę :) Trupia Farma była emitowana na ale kino, ja oglądałam w sieci, więc jest - szkoda tylko, że jedynie 6 odcinków nakręcono.

      Usuń
  16. Dextera oglądałam z zapałem, jednak ostatni sezonu już sobie odpuściłam. Bones i Magię kłamstwa też porzuciłam - Bones po 4 sezonie, Magię po połowie drugiego. Bardzo lubię Criminal minds. Resztę oglądam wyrywkowo albo wcale :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kilka z tych seriali chciałabym obejrzeć (Sherlock, CSI) wydają mi się interesujące. Ja obecnie oglądam Mentalistę, a wcześniej Detektywa Monka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, Detektywa Monka i ja lubiłam! Kurczę, zapomniałam o nim w tym zestawieniu :) Był świetny :)

      Usuń
  18. Regularnie oglądałam tylko Dowody zbrodni i NCIS, przy czym z drugim zaliczyłam niezłą wtopę - przez przypadek obejrzałam pierwszy odcinek trzeciego sezonu zamiast pierwszego, bo na necie źle ktoś wkleił linki. Także miałam mały spoiler. A Sherlock mi się nie spodobał - raz, nie pasuje mi aktor, dwa - wg mnie okropnie przerysowali jego zdolności dedukcyjne i nie mogłam zdzierżyć jego INTELIGENCJI. Piszę tak, bo o ile w książkach nie rzuca się aż tak to w oczy, to w tym serialu było na samym wierzchu i mnie drażniło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe, czy ja bym miała podobne zdanie, gdybym czytała książki o Sherlocku. Koniecznie muszę to nadrobić, bo póki co oglądam dla czystej rozrywki, a skoro książek nie znam, to nic mi się szczególnie nie rzuca w oczy :) Ja kiedyś koleżance spoiler sprzedałam z "Dextera", zapytałam czy oglądała ostatni odcinek (asekuracyjnie, a odcinek wyszedł tego samego dnia) ona, że tak, więc ja z grubej rury cały odcinek jej właściwie streściłam z komentarzami, a ona na to, że jednak oglądała poprzedni... Więc od tamtej pory bardzo uważam na to, co mówię, ja sama nienawidzę spoilerów a sprzedać taki komuś to zbrodnia :)

      Usuń
    2. Kiedyś też taki spoiler opchałam znajomej. "Oglądałaś Grę o tron?" "Jasne!" W tym momencie rozpoczyna się moja krótka wypowiedź na temat ostatniego odcinka pierwszego sezonu. Po chwili słyszę, że oglądała, owszem, ale nie dotarła jeszcze do końca...Ta precyzyjność pytań i odpowiedzi:)
      Najlepsze są komentarze ze spoilerem w pierwszym zdaniu, albo już w temacie na Filmwebie - chociaż nie wiem czy obecnie tak jest, bo już rzadko tam na dyskusje zaglądam. Co się zresztą zdarza nawet na LC, a autor opinii ma w dupie, że w 5 zdaniach zamieścił najważniejszą informację i nie zaznaczył tego, co trzeba. Gdyby tylko mój kursor mógł wyrządzić krzywdę.

      Usuń
    3. Przypomina mi to ten dowcip, w którym babka sprzedająca popcorn krzyknęła do faceta, który szedł na film kryminalny w kinie, a nic nie kupił u niej: "mordercą jest szatniarz" :P
      Dlatego mój drogi Skrzacie recenzje filmów czy tematy na filmwebie czyta się PO projekcji, nigdy przed :P Ja też się kilka razy sparzyłam. A ze spoilerami książek jeszcze na szczęście się nie spotkałam, ale zabiłabym :P Moja mama np. ma taki zwyczaj, a raczej miała, bo ją z niego wyleczyłam, że czytała ostatnich kilka stron... a to, że mama lubuje się w kryminałach mówić nie muszę :P Nie mogłam tego nigdy zrozumieć... jak można samemu się pozbawiać przyjemności odkrycia mordercy albo tego zaskoczenia, gdy okaże się ktoś inny, niż podejrzewaliśmy? Przecież po to się czyta kryminały... nie kumam ;)

      Usuń
  19. "Dextera" oglądnęłam tylko pierwszy sezon w sumie ;) Potem jakoś do kolejnych mnie nie ciągnęło.
    CSI: Miami oglądnęłam od początku do końca ;P Truizmy Horacego od razu wywoływały uśmiech, oczywiście musiał być nieodłączny ruch zakładania okularków na nos ;P Swego czasu nawet rym wymyśliłam podczas oglądania CSI: Miami:
    "A morał z tej bajki jest krótki i wszystkim znany:
    Jak Horacy coś powie, to mózg rozjebany"
    (za przekleństwo przepraszam :P)
    Magia kłamstwa - ten serial uwielbiam! I uwielbiam Rotha! Zupełnie nie mam pojęcia dlaczego zakończyli jego kręcenie po 3. sezonie... :(
    NCIS oglądałam swego czasu, teraz przerzuciłam się na NCIS: Los Angeles. Hetty bije o głowę (o ironio ;P) Gibbsa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha prawda! :D Wierszyk tak prawdziwy, że aż łezka się w oku kręci :P Bywało, że ja ten serial oglądałam tylko dla tych truizmów, i czekałam z komentarzem "o, o, zaraz będzie... zaraz, ooooo i powiedział" :)
      Wersji LA NCIS nie widziałam, nawet nie wiedziałam, że jest. Z ciekawości zerknę :)

      Usuń
    2. http://www.youtube.com/watch?v=HJSqkwyL1Zo
      a tutaj Jim Carrey przedstawił esencję Horacego w jednym, krótkim skeczu :P

      Usuń
    3. Hahahaa sikam ze śmiechu :D Kocham Jima Carreya :D

      Usuń
  20. Widziałam po kilka odcinków wszystkich z powyższych (oprócz "Magii kłamstwa"). Rzadko kiedy mam taką cierpliwość do danego serialu, aby obejrzeć wszystkie sezony, a seriali kryminalnych dotyczy to chyba w szczególności, bo o ile pierwsze odcinki są jakimś tam powiewem świeżości to z czasem w fabuły wkrada się spora powtarzalność, na co ja reaguję przełączeniem kanału:) Najwięcej odcinków z powyższych propozycji widziałam "CSI: Miami", co świadczy o tym, że jest najlepszy ze wszystkich przez Ciebie Paulinko wymienionych, moim zdaniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To "Magię kłamstwa" sobie musisz Aniu prędziutko nadrobić :)

      Usuń
  21. Cholera, nie wiedziałem, że istneje aż tyle seriali kryminalnych :P Dexter, Sherlock i ostatnio "Kości" są też na mojej liście, choć mam sporo do nadrobienia. Jeśli chodzi o "CSI Miami", to szalenie zabawny jest ten serial. Zdarzyło mi się okazjonalnie obejrzeć, ale te ich sposoby rozwiązywania zagadek to dla mnie za wysoka szkoła jazdy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano :) Właśnie po to oglądam. Żeby popatrzeć na te kompiutery, co z kawałka paznokcia mogą odtworzyć sylwetkę człowieka w 3D, albo z papierka po batoniku dojdą do tego, że w zabójstwo był zamieszany prezydent ;)

      Usuń
    2. Cholera, chyba akurat te odcinki przegapiłem :P

      Usuń
  22. Seriale, jaki to przyjemny temat :)
    Spośród Twoich ulubieńców przez jakiś czas oglądałam "Kości" - ale potem zirytowałam się na zbyt dziwnych jak dla mnie bohaterów i rzuciłam serial. "Magia kłamstwa" bardzo mi się podoba, choć nie obejrzałam jeszcze wszystkich odcinków. Lecz i tak szkoda, że nowych nie będzie :(
    Fajnie, że uwzględniłaś "Zabójcze umysły" :P oprócz nich bardzo lubię również "Castle". Kiedyś śledziłam też "Detektywa Monka" - oryginalny serial, trochę humorystyczny, trochę dramatyczny, główny bohater cierpi na zaburzenia obsesyjno-kompulsywne. Serial świetnie ukazuje trudne życie takiej osoby. Oczywiście niektóre odcinki są słabe, niektóre motywy naciągane, do tego jest to serial z rodzaju tych delikatniejszych, jeśli chodzi o krwistość i rozkładające się ciała, lecz mi się podobał.
    Razem z tatą oglądałam także "Columbo", to stary serial, ale bardzo dobry. Od początku każdego odcinka wiemy kto zabił, potem śledzimy jak porucznik Columbo, zachowujący się i wyglądający bardzo niepozornie i sympatycznie, rozwiązuje sprawę i zdobywa dowody. Również polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Zabójcze umysły" poznałam dzięki Tobie :) I od czasu do czasu sobie oglądam po odcinku. Nawet się cieszę, że mnie nie wciągnął tak maksymalnie, że 2 dni z życiorysu wydarł, dlatego mogę sobie dozować przyjemność :)
      Monk był niezły zwłaszcza na początku, z tą pierwszą opiekunką. Ale też bardzo lubiłam, i do tej pory, jak ojciec ogląda, rzucę okiem ;) "Columbo" oglądałam z mamą jak byłam.. znacznie młodsza, może i to "Columbo" w jakiś sposób wpłynął na moją miłość do kryminałów :) No i "Gliniarz i prokurator", "Nieustraszony", "Magnum" :)

      Usuń
  23. Od czasu do czasu oglądałem Kości i CSI ale teraz już tak jakoś mniej, oglądam raczej seriale nie kryminalne. ;) Aczkolwiek Horatio czy jak tam się go pisze lubiłem zawsze:)
    Ja to bym tu jeszcze dołożył starszą polską "Falę zbrodni" bo za dzieciaka uwielbiałem ten klimat, polscy policjanci, rosyjska mafia, Sergiejska i takie tam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z polskich seriali kryminalnych tolerowałam tylko i wyłącznie "Kryminalnych" i to tylko ze względu na komisarza Zawadę, który wydawał mi się takim bad ass policjantem stylizowanym na jakiegoś takiego niezwyciężonego Bonda :)

      Usuń
  24. "Sherlock" jest abolutnie, niezaprzeczalnie cudowny! :D no po prostu arcydzieło :D
    Przymierzam się od jakiegoś czasu do "Dextera", ale trochę się boję, że mnie za bardzo wciągnie i znowu będę miała jakiś spory kawałek czasu wycięty z życiorysu :) więc chyba go sobie zostawię na wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słusznie się boisz, bo rzeczywiście wciąga :)

      Usuń
  25. Ja tam w serialach braki mam gigantyczne, choć ostatnio oglądam więcej, ale jednak mało kryminalnych serii (choć teraz śledzę Hannibala). Z Twojego zestawienia oglądałem tylko Sherlocka, ale to taki serial-nie serial:) I choć podchodziłem sceptycznie, to jednak dałem się wciągnąć. A Dextera muszę wreszcie kiedyś obejrzeć, bo to już niemal legenda, a ja ani odcinka nie widziałem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Simon, Ty nie widziałeś Dextera?! No wiesz! ;) Nie spodziewałam się. Koniecznie musisz nadrobić, wydaje mi się, że powinien się wpisać w Twój gust :)

      Usuń
  26. Jeżeli chodzi o takie specjalne oglądanie tych seriali, tzn., że włączam telewizor tylko i wyłącznie po to, żeby je obejrzeć to nie oglądam żadnego z nich. Jednak zawsze wieczorkiem w niedzielę kątem oka spoglądam, bodajże na "Kości", jednocześnie ucząc się do historii :D.

    Ale po prostu nie trawię tej głównej bohaterki Pani Temperance. Nienawidzę jej, jak nie wiem kogo. Ona tak specyficznie gra... i jeszcze ten jej wredny wzrok. Ach jakbym się tak zamachnął i ją strzeli w łeb... Lecz co by nie było siostrę ma cudną :3.

    Miłego dnia!
    Melon

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubisz Bones? Oj :P Ona jest super! To po prostu kobita, która całkowicie zawierza nauce :) Ale zdradzę, że jak urodzi dziecko, robi się zdecydowanie bardziej miła ;)
      A Zooey jest wspaniała!

      Usuń
  27. "Dextera", "Kości", "Magię kłamstwa" i "Sherlocka" znam i bardzo lubię :) Widzę, że nie zamieściłaś na liście "Damages" z Glenn Close, choć to bardziej thriller niż kryminał, ale naprawdę warto! No i polecam Ci "The Killing" i nowość "Broadchurch".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie propozycje mile widziane, na pewno zerknę, bo jest tak wiele seriali, że czasami naprawdę nie wiem, które warto włączać, a które lepiej sobie odpuścić :)

      Usuń
  28. sama większość tych seriali lubię oglądać :) nie słyszałam tylko o jednym - "trupia farma".. ale już sam tytuł mnie zachęca i chyba będę musiała zerknąć :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Hannibal jest w porządku, The Americans też niczego sobie aczkolwiek nie jest to typowy kryminał. hej a "The Body Farm" nie jest [rzypdakiem oparte na książkach S. Becketta (Chemia śmierci) ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, pomysł raczej zaczerpnięty jest z prawdziwej trupiej farmy, która znajduje się w USA w Knoxville, o której nota bene wspominał Beckett :)

      Usuń
  30. Sherlocka kocham :Dreszty niestety nie oglądałam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Z wymienionych oglądam jedynie Dextera (bardzo mi się, ale niestety z sezonu na sezon coraz gorszy... mam nadzieję, że kolejny będzie ostatnim) oraz - oczywiście! - Sherlocka (miodzio!, ależ się cieszę, że mają też w planach czwarty sezon). Zobaczyłem też dwa odcinki Magii kłamstw, aczkolwiek nie przekonał mnie ten serial - zbyt nieprawdopodobny moim zdaniem :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym szukała wiarygodności w serialach, poprzestałabym na serialach dokumentalnych :) Mi tam prawdopodobieństwo nie jest potrzebne, ważne, by móc się zrelaksować, serial ma mnie bawić :) Czwarty sezon będzie... mmmm :) Dobre posunięcie! :)

      Usuń
  32. Oglądam czasem jak mi czas pozwoli i mam kryzys czytelniczy... choć szczerze mówiąc to jednak wolę czytać...
    A które mi się zdarzało obejrzeć - lubię je wszystkie: Dowody zbrodni, CSI: Kryminalne Zagadki Miami, Bez śladu, NCIS, CSI: NY

    OdpowiedzUsuń
  33. Niektóre z tych seriali oglądałam na wyrywki (CIS Miami, Dowody zbrodni, Bez śladu - ale to było lata temu). W miarę regularnie oglądałam przez jakiś czas Kości - uwielbiam tę ekipę, ale później jakoś przestałam, nawet nie wiem na którym odcinku stanęłam. Dextera zaczęłam oglądać, ale widziałam może ze trzy, cztery odcinki. Ale za to Hannibala zamierzam oglądać regularnie. Dziś odcinek trzeci. :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Regularnie oglądam Kości. CSI:Miami już nie tak systematycznie, a Partnerki i Dowody zbrodni okazjonalnie. Nie przekonał mnie natomiast serial 24 godziny - jakoś nie bardzo przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Wstyd się przyznać, ale nie oglądam/oglądałam nic z tej listy. Nie za bardzo przepadam za serialami, w których każda sprawa zamyka się w jednym/dwóch odcinkach, a losy głównych bohaterów są tylko dodatkiem. Z tej listy chętnie jednak sięgnę po "Dextera" - za dużo słyszałam na jego temat dobrych opinii, by bez cienia zaciekawienia zignorować tę pozycję:) Od czasu do czasu trafiam też w telewizji na "Magię kłamstwa" - jest dobry, ale w mojej opinii nie na tyle, by sprawić, abym tydzień w tydzień śledziła z zapartym tchem kolejne odcinki.

    OdpowiedzUsuń
  36. Please let me know if you're looking for a article writer for your blog. You have some really good posts and I believe I would be a good asset. If you ever want to take some of the load off, I'd absolutely love to write some articles for your blog in exchange for a link back to mine.

    Please send me an e-mail if interested. Cheers!

    Here is my site ... acid reflux remedies (dejourbusinessloansus.com)

    OdpowiedzUsuń
  37. Wszystkie polecane przez Ciebie seriale osobiście oglądałam po troszkę...Najbardziej jednak ze wszystkich podobały mi się monologi, poglądy wymieniane między Panią detektyw Jane Rizzoli a dr Maura Isles - przysłowiowa "wisienka na torcie".
    Jak już wspomniano do Twojej listy chętnie bym dodała " The Killing" (DOCHODZENIE!!! Bardzo dobry serial.

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja oglądam oczywiście Kości, poza tym Zabójcze Umysły, NCIS - uwielbiam je. Magia Kłamstwa też była fajna, ale niestety nie doczekała się kontynuacji, a szkoda...za Dexterem nie przepadam;)

    OdpowiedzUsuń