"Karaluchy" w formie audiobooka




Rewelacyjny rarytas dla wszystkich fanów Jo Nesbø i Harry'ego Hole! Audiobook "Karaluchów" z plejadą gwiazd, nagrywany wespół z dźwiękami samego Bangkoku, to niesamowita superprodukcja. 





Kilka słów o projekcie
Najlepsi aktorzy polskiego kina zaangażowali się w nagranie audiobooka pt. „Karaluchy” Jo Nesbø – pierwszej kryminalnej superprodukcji zrealizowanej wspólnie przez Wydawnictwo Dolnośląskie i serwis Audioteka.pl. Wśród gwiazd, które wzięły udział w produkcji, są m.in.: Borys Szyc, Izabela Kuna, Danuta Stenka, Magdalena Cielecka, Bogusław Linda,, Łukasz Simlat  i Mariusz Bonaszewski ze specjalnym udziałem Roberta Więckiewicza. Wersja audio wzbogacona jest o autentyczne dźwięki miasta, nagrywane w stolicy Tajlandii – Bangkoku. 

„Karaluchy” czyli nowe śledztwo Harry’ego Hole
„Karaluchy” to superprodukcja oparta na wydanej w kilkudziesięciu krajach powieści o tym samym tytule, norweskiego pisarza Jo Nesbø. Akcja kryminału rozgrywa się w Bangkoku, mieście tłocznym, głośnym i dusznym. Jest to druga – po „Człowieku nietoperzu” – powieść z udziałem komisarza Harry’ego Hole. Tym razem norweski policjant wyrusza do Tajlandii, gdzie w jednym z moteli znaleziono zwłoki norweskiego ambasadora. Hole zapuszcza się w mroczne zaułki miasta, by podjąć się delikatnej misji, a kulisy śledztwa trzymać z dala od opinii publicznej. Oba kraje chcą uniknąć skandalu. Harry rozpoczyna współpracę z miejscową policją i odkrywa, że motywów i podejrzanych w sprawie morderstwa nie brakuje. Czy i tym razem morderca okaże się wyjątkowo przebiegłym przeciwnikiem? Odpowiedź na to pytanie znajdą wszyscy, którzy posłuchają audiobooka.


Kulisy superprodukcji
W najnowszej produkcji serwisu Audioteka.pl udział wzięli czołowi polscy aktorzy. Specjalnie na potrzeby superprodukcji, ścieżkę dźwiękową skomponował Wojciech Mazolewski.  Reżyserem audiobooka jest Krzysztof Czeczot – aktor, dramaturg i lektor, na stałe współpracujący m.in. z Polskim Radiem, znany również z ról w filmach: „Dom zły”, „Zgorszenie publiczne”, „80 milionów” czy „Drogówka”. We współpracy z serwisem Audioteka.pl zrealizował dotychczas takie superprodukcje jak „Blade Runner” czy „Gra o tron”, za którą otrzymał w 2012 roku Złotą Kaczkę przyznawaną przez miesięcznik „Film”.„Karaluchy” to już kolejna – po „Grze o tron”, „Blade Runnerze” czy „Niezwyciężonym”– superprodukcja, zrealizowana przez serwis Audioteka.pl. – mówi Łukasz Kosman – Dyrektor Zarządzający Audioteka.pl. Po raz kolejny podnosimy własne standardy – tym razem poprzez nagrywanie w faktycznych lokalizacjach powieści, czyli na ulicach Bangkoku, oddając naszym słuchaczom produkt możliwie najbardziej autentyczny i wierny wizji autora. Jest to także nasza pierwsza koprodukcja z Wydawnictwem Dolnośląskim, które aktywnie wspiera nas w kontaktach z autorem, czego efekty będzie można wkrótce zobaczyć i usłyszeć w kolejnych odsłonach projektu – dodaje Kosman.

Chcecie wiedzieć więcej? Ściągnąć darmowy rozdział? 
Wpadnijcie tutaj: http://audioteka.pl/karaluchy


A ja wraz z serwisem Audioteka.pl mam dla Was pewną niespodziankę. Zapraszam jutro!

25 komentarzy:

  1. Ostatnio jest dość głośno o tym słuchowisku, bo zwykłym audiobookiem tego nazwać się nie da. Ja osobiście jestem zachwycona pomysłem i skalą przedsięwzięcia. Wydaje mi się, że na rynku polskich audiobooków pojawiła się zupełnie nowa jakość i cieszę się z tego przeogromnie.
    Nie mogę się doczekać niespodzianki, bo tak jakby się jej domyślam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uważam, że to mega świetna sprawa. Z rozmachem, przytupem i szalenstwem :)
      Myślę, że sporo osób się domyśli, bo fama po blogach już poszła, jak zauważyłam :)

      Usuń
  2. Nie lubię słuchać audiobooków, więc tym razem się nie skuszę, ale jak ktoś ze znajomych będzie miał ,,Karaluchy'', to może z czystej ciekawości posłucham.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przesłuchaj darmowy rozdział, może zmienisz zdanie :)

      Usuń
  3. Nie skuszę się na tę pozycję w formie audiobooka. Jestem wzrokowcem i nie mogę się skoncentrować, jak ktoś mi czyta. Próbowałam raz z "Lesiem" Chmielewskiej i nic z tego nie wyszło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja książkę już czytałam, więc historię znam dobrze. Wielką przyjemność mi zatem sprawiło słuchanie darmowego rozdziału :) Słuchać można z książką na kolanach... :) I śledzić oczami to, co słychać :)

      Usuń
    2. Jak zdobędę książkę, to może spróbuję z tym darmowym rozdziałem ;)

      Usuń
  4. Mam już za sobą to słuchowisko. Jest rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja fanką audiobooków niestety nie jestem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet ta obsada Cię nie przekonuje? Ten rozmach? Eee :)

      Usuń
  6. Osobiście nie przepadam za audiobookami. Fajnie, że Czeczot postanowił robić słuchowiska - jak na razie słuchałam tylko trochę Gry o tron, ale bardzo mi się podoba, a właśnie zobacz sobie zwiastun, jest genialny. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obejrzałam - super!!! Tzn odsłuchałam, bo właściwie tylko okładka jest widoczna :) Świetne.

      Usuń
  7. Cieszę się, że to słuchowisko, a nie audiobook. Po sukcesie "Narrenturm" Sapkowskiego, którym byłam zachwycona, nie mogłam się doczekać kolejnej książki w takiej właśnie polskiej wersji. I to jeszcze Jo Nesbo! Nie mogę się doczekać:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Brzmi ciekawie, choć większą chrapkę, z przyczyn oczywistych, mam na "Blade runnera". Bądź co bądź cieszy mnie to, że powstają w naszym kraju takie inicjatywy, a rusz ktoś z powodu aktorki bądź aktora po takie słuchowisko sięgnie, a następnie zanurzy się w magiczny świat książek. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiedziałam, że powstało tego rodzaju słuchowisko na podstawie "Karaluchów". Audiobooków raczej nie lubię, ale to co innego - zrobię więc wyjątek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie czytuję audiobooków, ale to... to coś więcej, niż audiobook :)

      Usuń
  10. Książka była świetna, audiobook jak mniemam też takowy będzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z próbki, którą odsłuchałam - z pewnością :)

      Usuń
  11. Najpierw chcę przeczytać książkę, a później pewnie sięgnę po słuchowisko, o ile mi się powieść spodoba oczywiście :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli sięgniesz, bo nie ma bata - powieść MUSI Ci się spodobać :)

      Usuń
    2. Wierzę na słowo :))

      Usuń
  12. No posłuchałem fragmentu i się po prostu zakochałem :D. Zazwyczaj w każdych audiobookach jest tak szaro, buro i ciągle jeden i ten sam nudny głos, a tutaj i muzyka i masa lektorów, normalnie cud, miód, malina :).

    A na konkurs spróbuję niedługo wpaść :).

    Pozdrawiam!
    Melon

    OdpowiedzUsuń