Maski, Jacek Skowroński, Kasia Szewczyk

"To tylko bajka, najdroższy. Ze mną poznasz piękniejsze bajki..."


Ostatnią książką, jaką przeczytałam w 2013 roku, był zbiór opowiadań Jacka Skowrońskiego i Katarzyny Szewczyk. Nie wiedziałam, czego się spodziewać, naprawdę. Dopiero po lekturze weszłam na lubimyczytać.pl i... zdziwiłam się tak niską oceną. Jednak owe negatywne opinie tyczą się poprzedniego wydania. Czy kolejne zyskało na jakości? 

"Maski" to zbiór opowieści grozy, które łączą się ze sobą jedną cechą - iluzją. Sporo tu snów, sporo wyobrażeń, nie mających pokrycia w rzeczywistości. Sporo też ciekawie pokręconych tematów.
Czytałam ten zbiór na zasadzie "jeszcze jedno opowiadanko i idę spać!". Nie jestem wobec niego całkowicie bezkrytyczna - zbiór nie jest pozbawiony wad. Niemniej nieźle się bawiłam podczas lektury, a czasami nawet czułam niewielkie napięcie. 
"Maski" nie jest dziełem wybitnym. Ale dla takiego opowiadanio-maniaka, jak ja, jest zbiorem przyzwoitym. Kilkakrotnie byłam tak zachwycona plastycznością i pięknem języka, że czytałam dany akapit ponownie.
Najlepszym opowiadaniem zbioru jest pierwsze, zatytułowane "Maski". Jest najlepsze z kilku względów - jako pierwsze, jest najbardziej zaskakujące. Później możemy się już pewnych rzeczy spodziewać. I jest po prostu najciekawsze. Nie do końca wiadomo, o co chodzi, ale wiadomo, że jest mrocznie, strasznie i całkowicie poplątanie. Myślę, że to opowiadanie spokojnie mogłoby być zalążkiem powieści.
Wartym wzmianki jest też "Labirynt". Bardzo dobry, wręcz duszący horror przygodowy. Pojawia się pewna dziwna droga, przerażający dzieciak i stara tajemnica w gęstym lesie. Doskonale się czytało.
Z kolei "Krople lodu" to zmarnowany potencjał. Finał zbyt pospieszny, zbyt... banalny. Element zaskoczenia nie zaskakuje tak, jak zapewne planowano. 

Uderzając się w pierś odpowiedzmy sobie na pytanie: po co czytamy opowieści grozy? Czy szukamy filozoficznych rozterek? Życiowych wskazówek? Mości państwo, nie dajmy się zwariować. Każdy gatunek literacki pociąga za sobą pewną... odpowiedzialność, polegającą na tym, by czytelnika ukontentować. Dać mu dokładnie to, czego chce. Można dać więcej, ale nigdy! mniej.
Duet Jacek Skowroński & Kasia Szewczyk dali mi właśnie to, co chciałam. Sprawnie napisane, wciągające historie grozy, których lektura sprawiła mi przyjemność. 
Z absolutnie czystym sumieniem mogę ten zbiór polecić. Komu? Fanatykom lekkich, plastycznie napisanych opowieści grozy, lekkich historii z dreszczykiem, z sugestywną erotyką, z miszmaszem tematycznym.

Myślę, że wciąż trwa wielka wojna między papierem a pikselami. Książka wydana jedynie w formie ebooka zdaje się z marszu gorsza, słabsza. Sądzę, że to błędne rozumowanie. Nie jestem wielkim piewcą książek elektronicznych, ale też nie jestem ich wrogiem. Z natury jestem człowiekiem bardzo otwartym na... wszystko, naprawdę. "Maski" to dobry zbiór i warto na niego zerknąć. 

Ebook "Maski" można zakupić w różnych formatach tutaj.

Autor: Kasia Szewczyk i Jacek Skowroński

Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza RW2010

Rok: 2013

Ilość stron: 154

ISBN: 978-83-7949-018-9 (pdf), 978-83-7949-019-6 (epub), 978-83-7949-020-2 (mobi)


Maski [Katarzyna Szewczyk, Jacek Skowroński]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz