Spotkanie autorskie Katarzyny Bondy - relacja



Spotkania autorskie mają to do siebie, że wszystko na nich zależy od Autora. Organizator, uczestnicy? Niewiele znaczą (choć zapewne fajne, ciekawskie towarzystwo pomaga). To Autor musi podźwignąć odpowiedzialność za to, czy czytelnicy wyjdą z takiego spotkania zadowoleni, to Autor kieruje spotkaniem, tematem rozmowy, atmosferą. To chyba trudne zadanie, co? 

Wczoraj, 25.04. w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Hajnówce odbyło się spotkanie autorskie Katarzyny Bondy, "królowej polskiego kryminału" (wedle Zygmunta Miłoszewskiego), na którym nie mogło mnie zabraknąć. I - ach! Co za kobieta! Katarzyna Bonda jakby urodziła się po to, by uczestniczyć w spotkaniach autorskich. Spotkanie trwało prawie dwie godziny, a ja mam wrażenie, że to było raptem 10 minut... 

Spotkanie pod względem organizacyjnym minęło bardzo sprawnie. Dość spora frekwencja gości wymogła na Bibliotekarkach dostawianie krzeseł, a sama Kasia Bonda w zajmujący sposób opowiadała o... o wszystkim, w zasadzie. Spotkanie miało zresztą nieco bardziej znaczący charakter, gdyż Bonda pochodzi z Hajnówki, z tego małego miasteczka u podnóża Puszczy Białowieskiej. I udało jej się osiągnąć tak wiele. Jest w tym coś niesamowicie romantycznego, prawda? Jak z tych opowieści, kiedy dziewczyna z małej miejscowości zaczyna podbijać wielki świat. Katarzynie Bondzie to się udało. 

To nie wszyscy. Spora część wstydziochów ukrywa się poza kadrem.
Kasia opowiadała między innymi o procesie twórczym, o inspiracjach, o mozolnym researchu, o strzelaniu do tarczy i o swojej najnowszej powieści. "Pochłaniacz", pierwsza część tetralogii o Saszy Załuskiej, będzie miał premierę 21. maja i zostanie wydany nakładem Muzy. Ja tam już się nie mogę doczekać. 

http://www.panczakiewicz.pl/
Najbardziej znana polska autorka kryminałów jest babką z jajami, niezarozumiale pewną siebie, znającą swoją wartość kobietą sukcesu. Elokwentna (jak na pisarkę przystało), interesująca i zabawna. Wygląda na to, że zbrodnia to rzeczywiście świetna rozrywka. Czym mnie ujęła? Nie tym, że jest śliczna jak z obrazka. Nawet nie tym, że ma gadane. I nie tym, że ma świetne poczucie humoru i nie zadziera nosa. Ujęła mnie totalnie tym, jak bardzo kocha to, co robi. To pisarka z pasją, dla której pisanie nie jest tylko zawodem. Pisanie jest jej sposobem na życie. Jej życiem. I za tę pasję, za tę namiętność, umiłowanie swojego rzemiosła - tytuł nadany jej przez Miłoszewskiego jest jak najbardziej zasłużony. 

Królowa polskiego kryminału i... no, Królowa tylko z nazwiska ;) 
Reasumując - spotkanie okazało się pełnym sukcesem. Poproszę o więcej takich. A w międzyczasie już zacieram rączki na najnowszą powieść Kasi Bondy... Narobiła mi takiego apetytu, że chyba poszukam dobrego hakera ;) 
Dzięki, pani Kasiu, było świetnie. 


*****
Katarzyna Bonda ur. w 1977 r. w Hajnówce. Jest absolwentką Liceum Ogólnokształcącego z Dodatkową Nauką Języka Białoruskiego. Ukończyła dziennikarstwo i nauki polityczne na  Uniwersytecie Warszawskim oraz scenariopisarstwo w PWSFTViT w Łodzi. Pracowała jako sprawozdawca sądowy, pisała reportaże, raporty, teksty publicystyczne. Przez 12 lat była dziennikarką. Pracowała dla najbardziej prestiżowych tytułów prasowych: m.in. „Express Wieczorny”, „Super Expres”, "Newsweek", "Wprost", realizowała krótkie formy telewizyjne dla TVP.  Stworzyła pierwszą profesjonalną szkołę kreatywnego pisania maszynadopisania.pl
 
Jest członkiem Stowarzyszenia Film 1,2. Występuje  jako ekspert w kanałach dokumentalnych: m.in Crime&Investigation Network, 7Grzechów TTV i inne. Jest stypendystką europejskiego programu ScripTeast dla scenarzystów, ukończyła wiele warsztatów pisarskich oraz scenariopisarskich (m.in. Szkoła Filmowa Andrzeja Wajdy, ScriptForum, Lato Filmów). Była nominowana do Nagrody Wielkiego Kalibru za "Sprawę Niny Frank". Jest finalistką konkursu na nowelę filmową Studia Munka za "Sprawę Niny Frank". Była wyróżniona nagrodą Debiut Roku przez wydawnictwo Media Express.
 
Debiutowała w roku 2007 powieścią kryminalną „Sprawa Niny Frank”. Jej kolejne książki to: „Polskie morderczynie” (2008), „Zbrodnia niedoskonała” (2009), „Tylko martwi nie kłamią” (2010), „Dziewiąta runa” (2011), „Florystka” (2012). Tetralogia o profilerce Saszy Załuskiej – w przygotowaniu.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz