Ostatnia posługa, Christiane Fux


"Ale na tym właśnie polega problem, prawda? (...) Urok oślepia ludzi. Urok to maska, za którą można ukryć wszystko. Podatną na zranienia duszę. Nawet głupotę. I oczywiście również zło"

Wszystkie białe damy, Piotr Borowiec



"Ci, co odeszli, będą powracać. Bo nigdzie nie ma więcej duchów, niż w ludzkiej pamięci, która trzyma ich przy nas, czy tego chcą, czy nie"

Zaginiona dziewczyna, Gillian Flynn


"Co sobie myślisz, Amy? Jak się czujesz? Kim jesteś? Co sobie wzajemnie zrobiliśmy? Co zrobimy?"

Pandemia, Jana Wagner


„Wszystkie nieoświetlone leśne drogi są do siebie podobne i nieważne, czy znajdują się kilometr czy tysiąc kilometrów od twego domu, świat został ograniczony do cienkich ścian pojazdu chroniącego twoje ciało i świateł reflektorów obejmujących jedynie malutki kawałek drogi przed kołami”

Sodoma, Marcin Wolski



„Amodos jest jak epidemia (…). Jednych zabija, innych degeneruje, choć nielicznych wzmacnia”

Śnieg przykryje śnieg, Levi Henriksen

„Człowiekowi nigdy nie udaje się odpokutować swoich grzechów, człowiek staje się swoimi grzechami i niesie je ze sobą, z każdym krokiem zbliżając się do sosnowej skrzyni”

Baśnie braci Grimm dla dorosłych i młodzieży, Philip Pullman




„Wiatr kołysał wisielcami, tak że ich ciała uderzały o siebie, i chłopiec pomyślał: Skoro ja marznę przy ognisku, tym biedakom na górze musi być jeszcze zimniej”*

Transplantacja, Scott Sigler



„Nie było dużo krwi, głównie dlatego, że coś zjadło dywan, na którym mogły zostać plamy”

Trupiarz, Ian Weir


 „Wyszperałem te fakty, które dało się znaleźć, bo od tego właśnie należy zacząć, o czym wie wielu ludzi nauki zestawiając fakty, by następnie wznieść na nich rusztowanie teorii. Trzeba je składać z najwyższą ostrożnością, kawałek po kawałku, fragment po fragmencie, aż powstanie stabilna budowla i tak oto mamy prawdę lub coś tak bliskiego prawdy, jak tylko można dojrzeć poprzez wrzące opary tego świata”

Lawirynt, Emil Marat


„Człowiek najczęściej myśli, że wszystkie złe rzeczy, które mu się przytrafiają, są wynikiem przypadku, niekontrolowanego zbiegu okoliczności, czyli pecha, a w rzeczywistości (nie wnikając w to, co słowo ‘rzeczywistość’ może oznaczać) gorliwie na nie zapracował, popełniając błędy lub – co częstsze i ważniejsze – pilnie próbując ich uniknąć”