Rytuał, Mo Hayder

„Zawsze uważał, że rozumie najbardziej chore rzeczy, które ludzie sobie robią na tym świecie. Myślał, że wie, do jakiego zła ludzie mogą się posunąć. Ale teraz widzi, jaki był tępy. Teraz widzi, że poza tym jest cały świat, świat, o którym nie miał pojęcia, świat potworności i rozpaczy tak czarnej, że wcześniej nigdy nawet jej sobie nie wyobrażał"

Sprawa Ziętary, Krzysztof M. Kaźmierczak, Piotr Talaga

"Ta  książka dotyczy człowieka, który wierzył, że swoją dziennikarską pracą służy publicznemu dobru; który nie zrezygnował z podjętego tematu, mimo prób przekupstwa, zastraszania i pobicia; który był przekonany, że w demokratycznym kraju nie morduje się dziennikarzy, i którego zabito w 1992 roku, a jego tragiczny los został zlekceważony przez państwo i instytucje powołane do tego, by stać na straży prawa"

Grób w górach, Hans Rosenfeldt, Michael Hjorth

 
„To dziwna rzecz, śmierć, myślał. Człowiek jest przekonany, że powinien się jej bać, ale ona pojawiała się razem z wiedzą o tym, jak rzeczy wyglądały naprawdę”

Krótka instrukcja obsługi psa. Zemsta - zbiórka


„Krótka instrukcja obsługi psa: Zemsta” – ruszyła niezwykła akcja zbiórki na wydanie dodatku do powieści kryminalnej. Specjalna nagroda tylko do północy 12 lipca!

Bestseller, Joanna Opiat-Bojarska

"Powiedziałabym, że udział w show dał mi możliwość... nie, udział w show mógłby zainspirować twórcę kryminałów do stworzenia całkiem zagmatwanej fabuły"

Sanato, Marcin Szczygielski

"Tutaj jest tak okropnie nudno - wzdycha z rozpaczą w głosie. - Nie dzieje się nic romantycznego. Tylko to leżenie, jedzenie i umieranie, umieranie, jedzenie i leżenie. Bez końca. Chciałabym, aby wreszcie coś się wydarzyło!"

Wilk, Mo Hayder

Matilda Anchor-Ferrers uważa, że dom jest nawiedzony. Ale nie - jak się powszechnie sądzi - przez ducha zmarłej osoby, ale przez zbiorowe wspomnienie zdarzenia, do którego doszło piętnaście lat temu, kiedy Kiran miał szesnaście, a Lucia zaledwie piętnaście lat. To był punkt zwrotny w ich życiu. Wypadek, który nieodwracalnie wszystko odmienił. A zdarzył się w letni dzień, całkiem podobny do dzisiejszego. I to w lesie identycznym z tym.