Po drugiej stronie

Niektórzy z Was wiedzą, inni nie, ale czasem sama coś skrobnę. Jeśli jesteście zainteresowani, to zapraszam do zapoznania się z drugą stroną literatury, którą uprawiam równie chętnie, jak czytanie (acz nie tak często i nieco gorzej;)).

Swego czasu byłam “poetką” (tak, cudzysłów zamierzony), czasem nawet docenianą. Moje teksty poetyckie można przeczytać tutaj.
Obecnie – podejrzewam, że z powodu tzw. prozy życia – moje pisanie ogranicza się (nomen omen) do prozy i to tej brudnej. Ale czego innego można się spodziewać po dziewczynie, która czyta jedynie horrory i kryminały, a jej ulubioną postacią fikcyjną jest Hannibal Lecter?
Maleńkie kroczki na drodze ku Wielkości już postawiłam. Opublikowałam kilka felietonów i jedno opowiadanie w Okowykolu Okularnym, dodatku do poznańskiego Protokołu Kulturalnego (ale to było dawno i nieprawda). Wspomniane debiutanckie opowiadanie można przeczytać, link znajdziecie niżej (ale nie radzę;)).
Obecnie piszę głównie do szuflady, ale czasem uda mi się coś opublikować.
Oto lista moich tekstów (kliknij na tytuł, by przejść do opowiadania):

autor: Pan Goryl

Teksty opublikowane na papierze:


- "Status quo" - opowiadanie opublikowane w zbiorze "Pokłosie", antologii opowiadań w hołdzie Stephenowi Kingowi (Wydawnictwo GMORK, marzec 2015)

- "Histeria" - opowiadanie opublikowane w I numerze magazynu "Krypta"
- Antologia Krwawnik, znajdują się w nim m.in. dwa opowiadania z konkursu na portalu Kostnica - "Ultimatum" oraz "Chłopski las
- "Głód" - opowiadanie napisane w duecie z Carlą Mori, opublikowane w trzecim numerze zinu Horror Masakra (wkładka)
- "Lekoman" - publikacja w pierwszym numerze zinu Horror Masakra
- "Jednorazowi" - króciutka obyczajówka, publikacja w Okowykolu Okularnym (dodatku do Protokołu Kulturalnego #5, ISSN 1506-1883 Poznań 2011), do przeczytania także tutaj.

2 komentarze:

  1. Paulina właśnie zaczytuję się w "Pokłosiu" i akurat skończyłem czytać Twoje opowiadanie... Zabiję Cię za tę końcówkę... jest świetna :D! Jak na razie z tego zbioru to tylko po Twoim tekście mną rzuciło o ścianę (zakończenie "Świniaka" też było niezłe, ale na pewno słabsze od zakończenia "Status quo"), że musiałem na chwilę odetchnąć i pomyśleć o tym wszystkim :P Wgl spodobała mi się ta koncepcja budzenia się codziennie w innej alternatywnej rzeczywistości! Jak dla mnie idealnie połączyłaś szczęście i radość z bólem i cierpieniem, dzięki Paulina za to opowiadanie, jesteś wielka ;)

    Miłego wieczoru,
    Mellon :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kłaniam się nisko :) nie ma za co!

      Usuń