Arch. Władca Pierścieni. Tom 2. Dwie wieże. J. R. R. Tolkien


Tytuł oryginału: The Lord of the Rings. The Two Towers, 1954
Tłumaczenie: Maria Skibniewska
Wydawnictwo Muza S.A. 2002
Liczba stron 435


„Nie każde złoto jasno błyszczy,
Nie każdy błądzi, kto wędruję,
Nie każdą siłę starość zniszczy.

Korzeni w głębi lód nie skuje 
Z popiołów strzelą znów ogniska 
I mrok rozświetlą błyskawice. 
Złamany miecz swą moc odzyska,
Król tułacz wróci na stolicę.”


Jakiś czas temu opisywałam swoją wielką miłość do całej trylogii, więc powtarzać się nie będę. Pokrótce tylko zarysuję fabułę. 
W drugim tomie trylogii Władcy Pierścieni, która zaczyna się w momencie, gdy Drużyna Pierścienia uległa rozproszeniu, poznamy kolejne losy Pierścienia, aż do nadejścia Wielkich Ciemności.
„Nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu.”
Frodo i Sam są już znacznie bliżej Mordoru, jednak wciąż mają przed sobą kawał drogi. Wciąż śledzi ich Gollum, hobbit, który przez Pierścień, wydłużający mu życie i zmuszający do życia w mroku stał się potworem. Po drodze napotkają kolejne trudności, spośród których najgroźniejszą i najbardziej emocjonującą będzie pułapka pajęczycy Szeloby

Pippin i Merry, którzy zostali porwani przez Uruk-hai, wciąż są w niebezpieczeństwie. Udaje im się zbiec do lasu Fangorn, strzeżonego przez Entów, pasterzy drzew, którzy odegrają bardzo istotną rolę w walce z armią Isengardu.

 Śladem zaginionych hobbitów podążają AragornLegolas Gimli. Ta trójka trafia do Rohanu, królestwa, w którym nastała żałoba. Król jest bardzo chory, a Gadzi Język, parszywiec, maczał palce w chorobie Theodena. Rohan powoli traci nadzieję.

Las Fangorn
Najważniejszym jednak wydarzeniem będzie zdrada Sarumana Białego, czarodzieja, który odwrócił się od dobra i połączył siły z Sauronem. Zaczyna się walka o Helmowy Jar, w której największymi przeciwnikami będą orkowie Sarumana.
Druga część trylogii jest już znacznie bardziej mroczna, więcej tu napięcia i grozy, im bliżej finału tym niebezpieczniej. Jest podzielona na część trzecią i czwartą, obie te części są niejako niezależne, przez co można się doskonale połapać w zawiłej historii. Zakończenie tomu drugiego to preludium wielkiej Wojny o Pierścień...

"Dwie wieże" stanowią most łączący bajeczną "Drużynę Pierścienia" z kulminacyjnym "Powrotem króla"; osobiście najbardziej lubiłam w tej części Entów i dalszą część wędrówki Froda i Sama w stronę Mordoru, łącznie z rozmowami z Gollumem. Ta część jest zdecydowanie bardziej dynamiczna, trzymająca w napięciu i niepokojąca. 


"Masz zapamiętać, kto żyje na świecie.
Najpierw wymienisz cztery wolne szczepy:
Najstarsze elfy, wszystkim przodujące;
Potem w podziemiach ciemnych krasnoludy;
Entowie z ziemi zrodzeni jak góry;
Ludzie śmiertelni, co władają końmi..."
[ze spisu Drzewca]




A teraz mały dodatek. Tydzień temu kilka osób w komentarzach pisało o tłumaczeniu Skibniewskiej. Pozwolę sobie przytoczyć Wam tutaj 3 różne przekłady tej samej treści. Ocenę pozostawię Wam.

oryginał

Three Rings for the Elven-kings under the sky,
Seven for the Dwarf-lords in their halls of stone,
Nine for Mortal Men doomed to die,
One for the Dark Lord on his dark throne
In the Land of Mordor where the Shadows lie.
One Ring to rule them all, One Ring to find them,
One Ring to bring them all and in the darkness bind them
In the Land of Mordor where the Shadows lie.



tłumaczenie: Maria Skibniewska

Trzy pierścienie dla królów elfów pod otwartym niebem,
Siedem dla władców krasnali w ich kamiennych pałacach,
Dziewięć dla śmiertelników, ludzi śmierci podległych,
Jeden dla Władcy Ciemności na czarnym tronie
W Krainie Mordor, gdzie zaległy cienie,
Jeden by wszystkimi rządzić, Jeden by wszystkie odnaleźć,
Jeden by wszystkie zgromadzić i w ciemnościach związać
W Krainie Mordor, gdzie zaległy cienie.



tłumaczenie: Jerzy Łoziński

Trzy Pierścienie elfowym władcom szlachetnego miana,
Siedem krzatów monarchom w kamiennych sal koronie,
Dziewięć ludzkim istotom, którym śmierć pisana,
Jeden dla Władcy Ciemności, co trwa na mrocznym tronie
W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana.
Ten Jedyny, by rządzić wszystkimi, ten Jedyny, by wszystkie odnaleźć,
Ten Jedyny, by zebrać je wszystkie i w ciemności zespolić więzami
W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana.



tłumaczenie: Maria i Cezary Frąc

Trzy pierścienie dla królów elfickich pod niebem jasnym,
Siedem dla krasnoludzkich władców we dworach kamiennych.
Dziewięć dla ludzi, którym śmierć jest sądzona,
Jeden - Czarnemu Władcy na czarnym tronie
W Mordorze, ziemi, gdzie Ciemność zaległa.
Jeden, by nimi władać, Jeden, by je odnaleźć.
Jeden, by je zgromadzić i wszystkie skrępować
W Mordorze, ziemi, gdzie Ciemność zaległa.




Władca Pierścieni. Tom I-III >> KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
Władca Pierścieni. Tom I-III >> KLIKAJ I SłUCHAJ ONLINE

17 komentarzy:

  1. Fantastyka u Pauliny? No kto by pomyślał :D W sumie faktycznie - do geniuszu Tolkiena mało kto jest w stanie się zbliżyć, ale osobiście uważam, że nasz Sapkowski był bardzo, bardzo blisko ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O WP było już u mnie ;) A ja powoli się przekonuję do sci-fi, więc niebawem kto wie, jak tu będzie :) Może jakiś cyborg w nagłówku? ;)

      Usuń
    2. Czekam na kolejne recki. Nawet w fantastyce można trafić na coś bardzo ciekawego. Chociaż cyborga raczej bym się nie spodziewał :D

      Usuń
  2. Tolken, to zupełnie nie moja bajka. Nie potrafię się w nim odnaleźć. Oglądałam kiedyś Władcę Pierścieni, ale poza pięknymi krajobrazami nie urzekła mnie niczym, więc dałam sobie także spokój z twórczością tego pisarza.

    OdpowiedzUsuń
  3. Po Twojej ostatniej recenzji to rozglądałam się za Tolkienem, ale trafiłam na jakieś inne tłumaczenie i książki ostatecznie nie wypożyczyłam. Muszę iść do innej biblioteki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że Ci się spodoba :) Szukaj, szukaj!

      Usuń
  4. Opublikowało się automatycznie, zapomniałam przesunąć o tydzień i pomieszało się wszystko. Ale niech już będzie :) Sorry za zamieszanie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Do fantastyki mam wrodzoną awersję, nigdy, dosłownie nigdy nie umiałem się cieszyć z filmów i książek z tego gatunku. Władcę Pierścieni obejrzałem, przemęczyłem dla strony wizualnej. Przez moment zastanawiałem się nad nabyciem książek (na Empik.com mieli promocję), ale stwierdziłem, że i tak tego nie przeczytam ;-) Nie wiem, może jestem w błędzie, może bym się wciągnął...
    Wyjątek: Mroczna Wieża - pochłonąłem z wypiekami na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Mroczna wieża" jeszcze przede mną, choć 1 część o Rolandzie mam za sobą. Ale czekam na więcej czasu, by się na całym cyklu skupić :)

      Usuń
  6. mUsze w koncu zapoznac sie z tym arcydzielem, bo widac, ze warto.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaczęłam kiedyś czytać pierwszy tom "Władcy Pierścieni", ale nie udało mi się przebrnąć nawet przez pierwsze 100 stron. Podobno później się trochę akcja rozkręca, ale ja już sił nie miałam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jeszcze kiedyś spróbujesz :)

      Usuń
  8. Nigdy nie ciągnęło mnie do Tolkiena. Kiedyś kolega pożyczył mi chyba 1. część "Władcy pierścieni" i udało mi się zmordować może ze 2-3 strony. Natomiast 2. część widziałam w kinie, bo wyciągnęli mnie znajomi. I mi się nie podobało. Widać to nie moja bajka. ;) Z fantastyki lubię jedynie motyw wampirów, wilkołaków, czarodziei i ewentualnie zombie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? Ja tam zawsze uważałam, że każdy znajdzie w Tolkienie coś dla siebie :)

      Usuń
    2. Jestem wyjątkiem od reguły :P

      Usuń
  9. W Polsce nie ma lepszego tłumaczenia niż to Skibniewskiej :) Sama mam to wydanie co Ty i jestem bardzo zadowolona. Poza tym podzielam wielką miłość do Tolkiena ;)

    OdpowiedzUsuń