Groźna Choinka: świąteczna ściągawka ze świata słów*


W grudniu człowieka nachodzą dwa pytania. Pierwsze brzmi: dlaczego jest tak zimno? (ewentualnie: dlaczego nie jest ciepło?), a drugie: co kupić cioci/siostrze/bratu/wujkowi/mamie/samemu sobie na Gwiazdkę? Przyodziewam zatem czerwony strój oraz czapkę z białym pomponem i, jak na Merry Christmas przystało, spieszę z pomocą odpowiadając na oba powyższe pytania!

Dlaczego jest tak zimno? Bo jest grudzień.
A co kupić wesołej rodzinnej ferajnie pod choinkę? Oczywiście KSIĄŻKI!

Z wielką przyjemnością pomogę w wyborze najodpowiedniejszych książek dla całej rodziny – rzecz jasna, jeśli przepadają za tą nieco mroczniejszą stroną literatury (a jeśli nie przepadają, to i tak można kupić, może zaczną).


(No, dobrze. Nie wszystkie propozycje należą do trójki „moich” gatunków. Ale wierzcie mi, ta lista jest porządnie przetestowana. Dodatkowe smaczki, jak biografie, kalendarze, płyty czy książki obyczajowe to tylko wyjątki potwierdzające regułę. Tym lepiej, bo ta lista staje się tym samym nieco bardziej uniwersalna)


Prezent dla Mamy

Pierwsza propozycja i tym samym odskocznia od ogólnej tematyki bloga, ale która Mama nie lubi mądrych, silnych i ciekawych osobistości? Biografia wspaniałej gawędziarki, przyrodniczki i naukowca, Simony Kossak, to nie tylko cudowna podróż po Puszczy Białowieskiej i okazja do poznania mieszkańców lasu, ale również przepięknie wydana książka z mnóstwem zdjęć przedstawiających życie jednej z najsłynniejszych polskich kobiet. „Simona” Anny Kamińskiej to absolutne must-have tej zimy.



Prezent dla Taty

Mocna, bezkompromisowa, świetnie napisana i diablo wciągająca książka oparta na prawdziwych wydarzeniach – „Preparator” Huberta Kliczko-Dobrzanieckiego to doskonały pomysł na prezent dla każdego faceta. Jeśli mi nie wierzycie, rzućcie okiem na recenzję pod tym adresem. Jedna z najlepszych książek tego roku.



Prezent dla Siostry

Siostry bywają wybredne, jeśli chodzi o sztukę. Dlatego dobrym pomysłem jest cały zestaw dotyczący najwybitniejszego polskiego artysty, Zdzisława Beksińskiego. W tym roku mija dekada od jego tragicznej śmierci, dlatego tym bardziej jest to doskonała okazja do zatrzymania się na moment w pędzie życia i poznania bliżej wizjonera z Sanoka. Propozycji jest kilka – ot, choćby „Opowiadania” wydane przez wydawnictwo Bosz lub biografia traktująca o obu Beksińskich – „Beksińscy”. Wisienką na torcie może być kalendarz na 2016 rok z reprodukcjami najsłynniejszych dzieł Zdzisława (są nawet 4 wersje).


Prezent dla Brata

Jeśli Brat jest młody i spędza coraz więcej czasu w łazience, kontemplując swój fizys, to serdecznie polecam zakup książki „Portret Doriana Graya” Oscara Wilde. Oczywiście żartuję (choć może niektórym się nada ku przestrodze…?). Tym bardziej, że wydawnictwo Vesper wydało niedawno nową wersję. Zaznaczę, że późniejsza wersja posiada piękne ilustracje. Ja generalnie jestem ogromną fanką twórczości Wilde (a zwłaszcza Doriana, o czym można się dowiedzieć z recenzji), więc uważam, że każdy miłośnik literatury po prostu powinien tę książkę znać. I mieć.


Prezent dla Drugiego Brata

Jeśli natura obdarzyła nas drugim bratem albo bratem, który wychował się w późnych latach 80, to zdecydowanie powinniśmy postawić na książkę traktującą o Republice. Pięknie wydana „My, lunatycy. Rzecz o Republice (A. Sztuczka, K. Janiszewski) to kompleksowe studium przypadku. Grzegorz Ciechowski jeszcze nigdy nie był tak bliski.


Prezent dla Drugiej Siostry

Jeśli druga siostra jest wielbicielką lekkiego kryminału i przepada za drobiazgowo uplecioną fabułą, to z pewnością ucieszy się z drugiej już powieści Dariusza Pawłowskiego, „Czarna samica kruka”. Poza wartką akcją i gęstą intrygą autor sięga też do subtelnych nawiązań do świata niewidzialnego… To świetna propozycja dla średnio zaawansowanego czytelnika, który nie zadowala się jednak byle czym.
   
Prezent dla sąsiada-recydywisty

Dobra, żartuję z tym sąsiadem-recydywistą, ale „Dziennik z Guantanamo” to rozkosznie fascynująca i jednocześnie diablo przerażająca rzecz. Ciekawie wydany, ocenzurowany dziennik stanowi świadectwo życia w jednym z najcięższych więzień na świecie. Nie jest to może w stu procentach literacka książka, ale jako ciekawostka i studium przerażenia jest zdecydowanie warta uwagi.


Prezent dla Babci

Obydwie części sagi Zbigniewa Zborowskiego, „Trzy odbicia w lustrze” i „Pąki lodowych róż” to przepiękne historie sięgające aż do okresu drugiej wojny światowej. Nostalgiczne, pełne emocji, rozrywające serce i wyciskające łzy, a przy tym napisane świetnym językiem to idealna propozycja dla pań, które w literaturze poszukują czegoś, co je wzruszy i, paradoksalnie, również podniesie na duchu.


Prezent dla Dziadka

Dobra, polska, trzymająca w napięciu sensacja? Jest taka! Z pewnością dziadek byłby zadowolony chociażby z książek Dominika Rettingera – „Klasy” lub najnowszego „Sokoła”. Obie te książki można zresztą dostać w wersji audio – pierwszą w interpretacji Andrzeja Ferenca (który jest genialny!), a drugą – Kuby Wieczorka. To mocne i trzymające w napięciu historie, w których można zaglądać możnym świata polityki, wojska i finansów przez ramię. A przy tym zapewniające przednią rozrywkę. Osobiście jestem zauroczona pisaniną Rettingera. Może dziadek również będzie…?


Prezent dla Wujka

Który wujek nie lubi dobrej akcji? „Zaginiony” Michaela Katza Krefelda to druga wydana w Polsce książka tego autora, rodem ze Skandynawii, której fabuła wgniata w fotel. Skomplikowana, pełna mylnych tropów intryga kryminalna wespół z doskonałym stylem i lekkim, niezwykle wciągającym językiem to idealna propozycja dla wielbicieli powieści kryminalnych. Sama bym nie pogardziła takim prezentem, a wiem, o czym mówię, gdyż lektura już za mną. Pierwsza część serii, „Wykolejony”, również szalenie mi się podobała – pisałam o niej tutaj.


Prezent dla Cioci

A jeśli ciocia jest żoną powyższego wujka i też lubi dobrą sensację, ale przy okazji przepada za subtelnym wątkiem romantycznym (tylko ostrzegam: bardzo subtelnym!) i czasem nie pogardzi nawiązaniami do światowej sztuki, to śmiało możemy jej sprezentować „Wielki skok” Daniela Silvy. To bardzo wciągająca książka z uniwersum sztandarowego już bohatera autora – renowatora dzieł sztuki i asa izraelskiego wywiadu Gabriela Allona. Tym razem Allon będzie musiał obmyślić śmiały plan celem odnalezienia obrazu, którego istnienie już od dawna poddawano w wątpliwość. Brawurowa akcja, cięte dialogi, zakręcona fabuła – wielbicielom sensacji nazwiska Daniela Silvy nie trzeba zresztą przedstawiać. Kolejną zaletą takiego prezentu jest to, że i wujek na pewno skorzysta.


Prezent dla Siostrzeńca

Jeśli siostrzeniec potrafi docenić dobrą grozę z domieszką fantastyki, a przy okazji zwraca uwagę na jakość wydania, to zdecydowanie powinien zapoznać się z cyklem „Czarny Wygon” Stefana Dardy. I to w tym najnowszym, dwutomowym wydaniu. Nie dość, że wygląda jak kawałek nieba w twardej oprawie, to jeszcze nie szarpnie Was za bardzo po kieszeni – aktualnie pakiet można zakupić w śmiesznie niskiej cenie. A gwarantuję, że to będzie strzał w dziesiątkę. „Czarny Wygon” to bowiem wyśmienicie napisany czteroczęściowy cykl traktujący o przeklętej wiosce na Roztoczu. W skład cyklu wchodzą książki pt. „Słoneczna Dolina”, „Starzyzna”, „Bisy” oraz „Bisy II”.

aut. Darek Kocurek

Prezent dla Szwagra

Właśnie wychodzi najnowsza antologia ze stajni Wydawnictwa Gmork. „Hardboiled” to antologia opowiadań nawiązujących klimatem i stylem do nurtu uwielbianego przez amerykanów pokroju Raymonda Chandlera, Dashiella Hammetta i Waltera Mosleya – czyli gęste, pulpowe fabuły wywodzące się z powieści detektywistycznej. Opowiadania, nazwane neo-noir, napisane zostały przez czterech facetów – Julka Wojciechowicza, Kornela Mikołajczyka, Marka Zychlę i Roberta Ziębińskiego. Jeśli nie jesteście przekonani, obejrzyjcie mega wyjątkowy trailer do książki.




Prezent dla Przyjaciółki

Kobiety lubią czasem mocną intrygę kryminalną i porządne tło społeczno-obyczajowe. A romanse są passe. Poza tym łatwo przekroczyć granicę pomiędzy romantyzmem, a ckliwością… Dlatego kryminały skandynawskie są tak popularne, gdyż poza mrocznym wątkiem kryminalnym posiadają również skomplikowaną sieć motywów obyczajowych. Wielbicielki takiej literatury ucieszą się z niemal każdej propozycji Czarnej Serii – a już na pewno z najnowszej powieści Lizy Marklund.


Prezent Dla Słodkiej Bratanicy

Nieważne, ile ta słodka bratanica ma lat – czy 6, czy 15, czy 35. Ostatnio moda na kolorowanki dopada każdego. Mamy ogromny wybór zeszytów do malowania – od wypełnionych gęsto zakreślonymi rysunkami Tajemnego ogrodu” i „Zaczarowanego lasu” oraz skrupulatnych „Wysp” (Nasza Księgarnia) po odrobinę fabularyzowany „Ogród czasu” (Vesper) i edukacyjno-przyrodnicze „Rośliny kwitnące i „Ptaki” (Vesper). W sprzedaży jest również kolorowanka inspirowana Harrym Potterem i „Grą o Tron” (do tej ostatniej sugeruję zakupić zapas czerwonych kredek).


Prezent dla Siebie

A dla najważniejszej osoby, czyli dla samego siebie, trzeba kupić coś kierując się sercem. Bo siebie trzeba rozpieszczać. Troska o dobre samopoczucie idzie w parze z kalendarzem Beaty Pawlikowskiej, który po prostu wymusza uśmiech i sprawia, że każdy dzień staje się odrobinę bardziej znośny. Jako osoba mająca alergię na wszelkie przejawy ckliwości zaręczam, że od kalendarza Pawlikowskiej na pewno nie rzyga się tęczą – wręcz przeciwnie.


Dla podreperowania części odpowiedzialnych za ten bardziej metaforyczny obraz świata, czyli – tak po ludzku mówiąc – dla odchamienia, polecam zaczytywanie się w poezji. A kto nie jest specem od wierszy i nie kuma zbytnio zbyt poetyckich alegorii czy metafor poetów romantycznych z pewnością odnajdzie się w mocno stąpającej po ziemi, a jednocześnie niesłychanie pięknej poezji naszej Noblistki. „Wiersze wybrane” Wisławy Szymborskiej posiadają dodatkowo płytę CD z nagraniem wieczorku poetyckiego autorki, podczas którego czytała ona swoje wiersze. To balsam dla duszy.


I na koniec rozpieszczania samego siebie polecam Książkę. Ale ten wybór pozostawię Wam. Mogę Wam jedynie obiecać, że jeśli traficie na jakieś polecenie u mnie na blogu, to śmiało możecie biegnąć do księgarni. Mam nadzieję, że się nie zawiedziecie.


Oby powyższa lista pomogła Wam w wyborze prezentów świątecznych. Życzę również, aby pod choinką znalazło się mnóstwo książek i dla Was. Wesołego polowania na prezenty. O świętach pogadamy przy innej okazji…



*aliteracja niezamierzona, ale wyśmienita!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz